Forum .: Konikowe forum :. Strona Główna


.: Konikowe forum :.
.: Forum strony www.karykon.prv.pl :.
Odpowiedz do tematu
przypadkowy przechodzień
Moderator


Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław Pod

no po samych słowach "jeżdżę na koniach" to faktycznie raczej trudno, ale trzeba zobaczyć w jaki sposób o tym ta osoba mówi - czy z pasją, czy nie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Tygrysia
Administrator


Dołączył: 26 Cze 2005
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tiger's Land (Wrocław)

Nawet nie o to chodzi czy z pasją, tylko czy się do tego zmusza, bo tak naprawdę tego nie lubi...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
przypadkowy przechodzień
Moderator


Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 945
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław Pod

no to jak nie lubi to raczej o tym nie mówi Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
angello
Młody Konik


Dołączył: 19 Lip 2005
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

no wlasnie sie chwali!

wiekszosc tych co jezdza ale tego nie lubia robia to zeby byc trendy!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Zgadzam się. i denerwuje mnie to że prawdziwi pasjonaci trafiają z takimi ludźmi do jednej szuflady...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huronkowa
Dzielny Rumak


Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Suchy Las

Black_Lady napisał:
To wszystko jakieś chore jest...

Laughing Laughing BL przypomniałaś mi tą reklamę - "Obywatelu! przeziębenie i grypa twój wróg! zapobiegaj i lecz się rutynowo! zdrowie jednostki gwarantem zdrowia ogółu!" Laughing
wybaczcie że nie na temat ale powiem szczerze nie chce mi sę teraz wszystkiego czytać tak to jest jak się ma zaległości Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Dokładnie z tej reklamy to wzięłam! Chciałam sprawdzić kto się zorientuje! Very HappyVery HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kornetta
Młody Konik


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

Coś wam powiem o jeździe dla mody. Ostatnio przeglądałam sobie z nudów starsze wydania "Twojego stylu" które leżą na kryształowym stoliku w idealnie szpanerskiej przychodni mojej dentystki. W tej oto scenerii zbytku i minimalistycznego przepychu doszłam do artykułu o słwanych i bogatych kobietach. Oczywiście p.Kulczyk i kilka innych,a wśród nich...Pani jakaśtamjakaś Mokrysz. Zdjęcie koszmarne - odpucowana pani na swojej kalczce Scarlet. Koń ma założno GOGUE, WYTOK i jeszcze kilka "PATENTÓW". Pani uśmiechnięta, wypięta, ubrana w szpanerski strój jeździecki. I wypowiada się na temat dzikich galopów po polach czy coś w tym stylu. Tak, jasne. W gogu i w martwym wytoku. Ten koń wyglądał jak obwieszony ozdobami choinkowymi, albo co gorsza - narzędziami tortur.
Ja tego nie skomentuję, ale wypowiem się jeszcze na temat szpanerstwa w jeździe konnej.
Kiedy zaczynałam jeździć miałam kilka lat, moja mama pracowała jako sędzia i, jak się zapewne domyślacie, nie było jej stać na różne bajery,a o własnym koni nawet nie myślałam. Potem kilka rzeczy się zmieniło, zaczęło mnie stać na wypasione bryczesy Pikeura, palcaty i inne bajery, oczywiście najdroższe w sklepie. Kask za kilkaset euro na targach w Niemczech? Proszę bardzo!
A potem przyszło opamiętanie, zimny prysznic. Przypomniałam sobie pewną dziewczynę, którą poznałam jeszcze w pierwszych latach mojej przygody z jeździectwem. Ona nie miała pieniędzy na jazdy, pracowała w stajni i za to mogła wsiadać na konia. I jeździła perfekcyjnie, sto razy lepiej ode mnie. A ja, w moich bryczesikach, sweterku i kasku? Od dziewieciu lat nie jestem w stanie nauczyć się dobrze trzymać łydek.
I tak mi się wydaje, że opamiętanie przyszło w porę. Oczywiście nigdy nie byłam krezuską, moja mama nigdy nie godziła się bez szemrania na rózne "bajery", ostatnio wogóle się na nic nie godzi. Ale nie o to chodzi.
Jeździectwo dla szpanu, dla mody jest rzeczą która mnie odrzuca. W stajni stronię od osób które je uprawiają, szukając spokoju w ciepłym zaciszu boksu ulubionego konika. I dobrze mi z tym Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Werci@
Młody Konik


Dołączył: 10 Lis 2005
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa

Kornetta...wzruszyłaś mnie!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
KuCuNiO
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: JKS Łoś

wiesz...ja się z tym dokońca nie zgodze...
nie co do patentów (bo z tym się zgadzam),ale co do ubrań itd.
Ja nie oceniam jeźdźca po ubraniu,czapraku,markowym siodle,oceniam jak jeźdźi,ale spójrz na to z drugiej strony-czy nie lepiej wygląda jeźdźiec (ajkikolwiek,rekreant,sportowiec,poczatkujacy) w ładnych bryczesach,niepoobdzieranym czapraku w jakimś ładnym kolorze,shludnej obcisłej kamizelce i w czystm czarnym toczku?
Nie milej Ci popatrzeć na kogoś kto jest ładnie ubrany?
Nawet ajk nie umie jeźdźic,oczywiscie nie mówie tu o 20 parach bryczesów pikeura,40 czaprakach eskadrona itd.
ale napewno epiej wyglada jeźdźiec na czystym ladnie ubranym koniu-niz na jakims w starych łachach..
oczywiście-jeśli ktoś nie ma pieniędzy to nie wymuszam tego od niego...
zdziwiła mnie natomiast jedna rzecz.
Pewna osoba z Kadry Narodowej,która ma super kuca za 100tys EURO jeźdźiła codziennie w starym poobszarpywanym czapraku,bryczesach itd...
świetnie jeźdźi-fakt,ale czy nie fajniej by było gdyby miała jakiś czaprak,chociażby za 25 zł z allegro,który przypomina czaprak a nie porwany koc...?
jasne,nie musi skoro jej tak pasuje,ale mi sie wydaje ze inaczej by na nią spojrzeli ludzie obok...chociażby moja trenerka,która też na to uwagę zwróciła...nie mam ZADNEJ pretensji o to,ale to troche dziwne,bo kase ma i na 100% stać by było ja na jeden czaprak za 50 zł..

ja mam jeszcze tak ze dziwi mnie to że osoba która jeźdźi dajmy na to 10 lat,nie umie nic (ale mniejsza o to) stroi sie w 50 najlepszych czapraków,najnowsze medele bryczesow itd...rozumiem,PARE,ale nie przesadzajmy..

Dla mnie każdy jeźdźiec powinein sobie ZASŁÓŻYĆ,tak samo jak na jaskółke od kl.C (co jest nie przestrzegane),na cylinder od 16 lat,na munsztuk od C...tak samo jest coś i w tym ubraniu...nie zdziwiłoby mnie gdyby jeźdźiec GP,miał 100 czapraków,natomiast gdyby je miała osoba,która wklada wszystkie mozliwe patenty,kopie i źle traktuje konia,i jeźdźi dla szpanu...to by było dla mnie dziwne...

no,ale każdy wydaje swoje pieniadze na to co chce...
ja akurat nie uważam żebym miała jakieś super rzeczy dla konia,moze jakies tam pojedyncze,ale to mi w zupełności wystarcza i czasem moge sobie pozwolic na jakieś nowe bryczesy czy coś...
ale napewno nigdy nie załozylabym CYLINDRA i JASKÓŁKI,bo nie umiem jeźxic,i na to KOMPLETNIE nie zasłóżyłam...tak samo jak na 50 par bryczesó pikura...
to jest oczywiscie moje zdanie,i nie musicie sie z nim zgadzac...
ja sie akurat tego nauczylam od mojej trenerki,ktora tez tak uwaza...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huronkowa
Dzielny Rumak


Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Suchy Las

KuCuNiO napisał:
ale napewno nigdy nie załozylabym CYLINDRA i JASKÓŁKI,bo nie umiem jeźxic,i na to KOMPLETNIE nie zasłóżyłam...tak samo jak na 50 par bryczesó pikura...


tak, to jest dobrze powiedziane KuCuNio! Very Happy
Ja też bym tak nie zrobiła.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kornetta
Młody Konik


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

ok, zgadzam się że schludnie ubrany jeździec i czysty koń to podstawa. Ale schludny nie znaczy wystrojony jak choinka na Boże Narodzenie Wink.
Ja się moich cudownych Pikeurów nie wstydzę, zasłużyłam sobie na nie i wyczekałam! Natomiast absolutnie nie odczuwam potrzeby strojenia mojego konia na każdą jazdę w inny czaprak. Ok, trzy, cztery komplety pod kolor, dwa do zwykłej jazdy, podstawowy i zapasowy, plus cosik na zawody niech będzie, ale kilkanaście czapraków...
Jest jedna rzecz na którą nigdy nie będę żałowała pieniędzy, taki mój malutki grzech - to ochraniacze. Jedna jedyna rzeczy której posiadania nawet dwustu par bym sobie nie odmówiła Wink
Ja nie jestem święta, zdarza mi się zazdrośnie popatrzeć na pannę która jeździ w Kiefferze(ja nie jeżdżę, bo nie mam własnego konia) albo na dziewczynę która wychodzi z Equitany obładowana kilkoma derkami, oficerkami, kaskiem, sztylpami, mnóstwem książek i tak dalej, ale bez przesady, schludnie ubieram siebie i mojego konika zawsze, bo to elementarne podstawy kultury, ale na zwykły trening najlepszych ochraniaczy Veredusa nie założę, bo zwyczajnie o nie dbam!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Ja też nie należę do osób najbogatszych. Posiadam 3 pary ochraniaczy, w tym 2 pary tanie bo jedne na padok drugie troszkę (aczkolwiek niewiele) lepsze na treningi. Najepsze na zawody. Mam 6 czapraków w tym 2 białe na zawody. 2 pary bryczesów. Siodło akurat mam dobej firmy ale nie dlatego żeby szpanować tylko po prostu jest wygodne. Konia kupiłam młodego, bo trenuję sport a nie stać mnie było na konia- mistrza. Mam młodego z potencjałem. Ale za to jak coś razem osiągniemy to jaką będę miała satysfakcję!
Wiecie co wam powiem? U mnie w stajni też jest jeden taki chłopak który jeździ 2 lata a ma wszystko! Ma 2 sportowe konie, po 60 tys zł każdy, 3 siodła Presige, 80 derek, 150 czaraków, 6 par ochraniaczy Veredus na tył i przód. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Nie potrafi jeździć a mimo to udaje najlepszego na świecie. I wiecie co wam powiem? Szkoda mi go. Po prostu strasznie mi go szkoda. Bo on nigdy nie doceni tego co ma bo po prostu nie potrafi. I z sukcesów na zawodach też się nie cieszy. Bo w głębi serca wie, że wszystko za niego zrobiły konie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
KuCuNiO
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: JKS Łoś

ale...
to są pieniądze tych ludzi...i oni moga je wydawać na co chcą (stety iniestety:P)
ja przyznam sie czaprakow mam bardzo duzo,owijek tez,ale...co w tym zlego...?
natomiast stasznie mnie denerwuje jak osoba nic nie umiejąca zaklada munsztuk na 3 latka,na siebie cylinder i wio...!
Moim zdaniem,jeśli ktoś ma WSZYSTKO i nie uwaza sie za najlepszego jeśli nie jest,to OK,ale jesli tak jak Black Lady to napisala,to juz nie jest ok,wtedy jest to po prostu SNOB..


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
KuCuNiO
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: JKS Łoś

Kornetta,co uwazasz za wystrojonego konia jak na boze narodzenie (czy ajk y to tam powiedzialas)...chyba jak ktoś ma duzo czaprakow i owijek w komplecie to nie jest jakos przesadnie ubrany,tylko estetycznie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jazda konna dla mody...
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu