Forum .: Konikowe forum :. Strona Główna


.: Konikowe forum :.
.: Forum strony www.karykon.prv.pl :.
Odpowiedz do tematu
Pierwsza lekcja jazdy.
Elfa
Nowy


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piła

Jestem ciekawa jak wyglądała wasza pierwsza jazda i jakie mieliscie wrażenia po niej.

Ja swojej pierwszej jazdy nie pamiętam, ale pamiętam takjakby pierwszą jazdę, bo przed tą jazdą baaaardzo długo nie byłam na grzbiecie konia.

Dzień był wietrzny i chłodny, choć słoneczny. Przyszłyśmy z kumpelą do stajni w której "bywałyśmy" już kilka tygodni wczesniej. Była już tam instruktorka Paulina (której poprostu nienawidzę xP) i jej siotra. Paulina właśnie kończyła siodłać Kaszmira i poszłyśmy na lonże. Troche stępa, troche ćwiczeń rozluźniających, podstawy anglezowania. Nie szło mi najlepiej ale z każdą minutą było lepiej Razz.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Ja niestety swojej pierwszej jazdy nie pamiętam...to było tak dawno temu...ehhhh


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Vynter
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zmurszałe zamczysko

a ja swoją pamiętam mimo, że była...ehh..bradzo dawno temu...niewiem nawet ile miałm wtedy dokładnie lat, może z 7? Very Happy

pewnego dnia tata powiedział, ze jedzie do jakiegos swojego kolegi, i że węźnie mnie żeby mi sie w domu nie nudziło..więc nieczego się nie spodziwając pojechałam...ale jedziemy, i jedziemy aż nagle już za miastem widze z daleka konie...więc zaczełam prosić żebyśmy sie zatrzymali, i o dziwo tata sie zgodził..potem okazało sie, ze kolega to była tylko wymówka, i tak naprawde konie były naszym celem Razz

a potem miałm piewszą lekcje czyszczenia, siodłania itp. (kompletnie nic z niej nie zapamiętałam, byłam tak przejęta..a tu tyle nowych rzeczy Wink ) a potem poszłam z instruktorką na plac i miałm pierwszą w życiu samodzielną jazdę,i ćwiczenia....jeździłąm stepem, ale sama i byłam z tego taka dumna Very Happy i w drodze powrotnej snułam plany jak to już prawie umiem jeździć i moge pojechac na spacer w teren itp. (teraz też sie z tego śmieję Wink ).

potem nigdy już nie bylam w tej stajni, a na wakcjach znalazłam moja obecną i tam już tam zostałam. na poprzednim forum chyba nawet opisłam jak do tego doszło Wink już ładne parę lat tam jeźdżę, chociaż zastanawiam sie czy nie poszukać czegoś nowego...nie żeby była zla, czy cos takiego (choć do ideału jej dużo brakuję..) ale po to żeby poznac coś nowego...tylko jak zwykle czasu i kasy brak Sad

ale te pierwsze wspomnienia.. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Ale fajnie! Fajnie się czyta takie "opowiadania"! Przypomina się dzieciństwo...ehhh


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Vynter
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zmurszałe zamczysko

nie wiem czy to objaw straości Wink , ale czasami lubie sobie przypominac jak fajnie było być dzieckiem i miec na głowie jedynie to jak zbudować stajnię z patyków dla plastikowych koni...a teraz mnustwo zmartwień, problemów, nauki...

i lubie pośmiać sie z tego co mówiłam jak byłam mała np. to że umiem jeździć (cha cha po pierwszej jeździe Laughing ) i niedługo bedę mogła jeździć na zawody...albo, ze bede siedzieć w szafie, bo chce być dżokejem (jak miałam z 5 lat, to opcja wyścigów konnych była najbardziej przekonująca, poza tym w telewizji je nawet czasami puszczali...nie to co teraz), a że zawsze byłam dość wysoka, a a dżokeje muszą byc niscy....szukałam sposobu żeby nie rosnąć wiecej......he he...czasem chciałaby mieć znowu 7 lat.... Wink teraz do wszystkiego podchodze zupełnie inaczej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

No...jak ma się te 7 lat to życie jest wspaniałe!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Moniqa
Moderator


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 2678
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

Zgadzam się... Ech... Teraz to szkoła, nauka, testy, niedługo wybór zawodu...
Ale nie marudźcie tak bardzo - jeszcze takie stare nie jesteśmy! (ale za rok, to już... Rolling Eyes )
Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Ja się czuję staro! Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Moniqa
Moderator


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 2678
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

Biedna BL... Łamie Cię w krzyżu? Very Happy (te stare kości... Wink )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Vynter
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zmurszałe zamczysko

mnie łamie w mięśniach po w-fie Wink po brzuszkach..... Razz albo jak długo nie jeżdże konno i wkońcu pojadę... Wink potem z łóżka nie mogę wstać Laughing

ja to już dopiero jestem stara Wink rozsypuje się Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Moniqa
Moderator


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 2678
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

biedactwo!! Wink

a tak poza tym, to ja też pamiętam swoją pierwszą jazdę... Przyszłam do stajni, zaliczyłam pierwsze czyszczenie i siodłanie, a potem zaczęło lać!! Evil or Very Mad No, a hali w stajence brak Evil or Very Mad
Nieźle się zaczęło Confused


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

No...od razu można się zniechęcić...
Moniqa gratuluję Młodego Konika!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huronkowa
Dzielny Rumak


Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Suchy Las

moja pierwsza ekcja...hmmm...aha to było pod koniec wakacji.a może nawet na samiutkim początku roku? Razz no więc oczywiście nauka czyszczenia i siodłania. Potem lonża. Pamiętam że bardzo mi się podobało i wszystkie ćwicznia robiłam, a najbardziej lubiłam młynek Very Happy A do stajni (RANCHO) przywiózł mnie Tatuś! Very Happy no i udało mi się na następny dzień na kolejną lonżę załapać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Moniqa
Moderator


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 2678
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

BL Arrow Ach dziękuję, Dzielny Rumaku!!

huronkowa Arrow Ty zaczynałaś w KJ "Rancho"?! Ja też! Na Celince czy Nawarze?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huronkowa
Dzielny Rumak


Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Suchy Las

Na Celince Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pierwsza lekcja jazdy.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu