Forum .: Konikowe forum :. Strona Główna


.: Konikowe forum :.
.: Forum strony www.karykon.prv.pl :.
Odpowiedz do tematu
Black_Lady
Doświadczony wierzchowiec


Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mysiadło koło Wawy

Efa czy ty wogóle czytasz ten temat? Smile Bo Cię tutaj nie widzę...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Zycior
Moderator


Dołączył: 08 Paź 2005
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Debica

hyy zobaczyla ze tyle odpowiedzi i uciekla ;D


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Forever
Dzielny Rumak


Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa

czytam , czytam i sie załamuje.
Jeśli lekarz pozwoli mi iść w sobote na jazde (mam temperature 38,3 a czuje sie dobrze)
to spróbuję galopować Very Happy Oby tylko nie dali mi Jeta ani Błyska...
Crying or Very sad Życzcie mi szczęścia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Milou
Źrebak


Dołączył: 22 Sie 2005
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rydułtowy

Życzę. Ja też się boję galopowania. Mój pierwszy galop był cudowny i to w dodatku w moje urodziny! Z mojej grupy (początkującej) tylko mnie się tak naprawde udało (nie chwalę się). Niestety kiedyś dostałam prywatnego konia instruktorki. Żeby zagalopował, trzebabyło zrobić dziwny ruch. Ja nie potrafiłam tego zdrobić i ta babka się wkurzyła i uderzyła tego konia w zad. On się wystraszył i popędził na ścianę... A potem pojechałam na obóz konny na Kaszuby i tam się zaczęły jeszcze większe problemy. Koń na którym jeździłam (w terenie) przy galopie spuszczał nisko głowę i wierzgał tylnimi nogami. Kilka razy o mało co nie spadłam (a strasznie się boję upadku, bo jeszcze nigdy nie spadłam) i poprosiłam o zmianę konia, ale się nie zgodzili. Następnym takim powodem lęku było ujeżdżanie konika mojego wujka. Miałam z nim spore kłopoty, nawet na lonży. A w stajni na koniach wujka też nie było tak fajnie jak kiedyś. Przede mną koń kopnął tylnimi nogami, a mój się spłoszył i zaczął uciekać. Ja prawie dostałam kopytem w kolano. Kocham te uczucie, kiedy koń przechodzi z kłusa w galop, ale nie wiem jak odpędzić od siebie tego pecha...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Fabcia
Źrebak


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koronów

Jak najbardziej życzę szczęścia. Powiedz instróktorowi o swoim problemie może on coś poradzi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Klaczusia
Nowy


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Ja naprzykład też mam problem nie potrafie dobrze wprowadzić konia do GALOPU i nie wiem co mam robić morze ktureś z was wie co mam robić gdy chce wejść do galopu. Question Blue_Light_Colorz_PDT_33
Prosze pomużcie mi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Zycior
Moderator


Dołączył: 08 Paź 2005
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Debica

yh... no dobra wszyscy wiedza o co chodzi nie musisz po 3 razy pisac : o

edit: no ;D juz ladnie Very Happy Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Klaczusia
Nowy


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

e nie no sory coś mi się chrzani na necie bo ja pisze wogule do innego tematu a przeniosł mnie tu. dziwne no nie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Klaczusia
Nowy


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Ja dzisiaj miałam HANOWERA, wszyscy uwarzają że jest koniem z wielkim tęperamętem.
Ależ on jest uroczi i może ma tęperamęt ale jest zwykle kochany i miludki.
Jak dla mnie to on jest super choć przy galopie troche szarżował i ciężko było go popanować, ale tak to było ekstra.
A Efy konik zaczoł sobie pod koniec lekcji robić samowolke i jakiś wolentariusz musiał jej pomuc nakierować konia w innym kierunky <o nieładnie, nie ładnie>=P
Ogulnie lekcja była doś udana choć w niektury ch momętak troche nie za dobrze nam szło =)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Zycior
Moderator


Dołączył: 08 Paź 2005
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Debica

chyba na serio ci sie cos pieprzy z netem... :/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
KuCuNiO
Dzielny Rumak


Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: JKS Łoś

to nie kon nie chce zagalopować,Ty nie chcesz...
pracuj nad sobą a z koniem sie baw.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Forever
Dzielny Rumak


Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa

Długo mnie nie było bo mi sie popsuł komp.
A więc na jeździe było ok.Galopowałam na lonży.
Było wmiare dobrze.
Nawet nie wiedziałam że umiem wprowadzić konia do galopu. I nawet raz sie nie zachwiałam.Już jakies postępy Very Happy
Następnym razem będę galopować bez lonży Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Allicante
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znienacka

ja zawsze chciałam jeździć, ale rodzice od razu "zlecisz i kark skręcisz". "nie ma mowy", "ja się o ciebie boję, wiec nie będziesz jeździć", "jak będziesz starsza", "spadniesz i połamiesz sobie wszsytko" i ja biedne dziecko karmione czarownymi wizjami siebie w szpitalu podłączonej do respiratora (to już nie rodzice, ale moja zwyrodniała wyobraźnia) boję sie każdego szybszego galopu...koń lekko przyspieszy, albo bryknie lekko z radości, to ja już się boję...i nie podoba mi sie to Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Forever
Dzielny Rumak


Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Warszawa

Ja na szczęście aż tak sie nie boje.Chociaż tez ostatnio jeźdze strasznie spięta po tym jak Herbata sie nawszystkich rzucała i jak mi sie Jet pokopał.
Nie moge sie rozluźnić całkowicie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Allicante
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znienacka

mnie sprawia kłopot przejście z kłusa do galopu...po prostu anglezuję, i nagle mam wsiąść w siodło i galop...na razie dla mnie niewykonalne, ale musze troche nad tym pomyśleć, to mi się uda Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Problem z galopem.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 10  

  
  
 Odpowiedz do tematu